Test: Volvo S60 – nowa forma, dawna jakość

Test: Volvo S60 – nowa forma, dawna jakość

Poprzednie Volvo S60 było jednym z kluczowych modeli szwedzkiej marki i jednym z najchętniej kupowanych sedanów segmentu Premium.. Przed premierą aktualnego modelu jeden z szefów Volvo zauważył: „Nowe Volvo S60 wygląda i prowadzi się całkowicie odmiennie od poprzednich samochodów naszej marki”. Czy zatem to nadal Volvo?

W przypadku koncernu Volvo możemy wyróżnić w ostatnim czasie trzy charakterystyczne epoki. Pierwszą było stworzenie klasycznych modeli, których nadwozie narysowane było prostymi liniami bez żadnych eksperymentów stylistycznych. Z tej epoki pochodzą słynne Volvo 200 czy 850. Kolejną epokę rozpoczął model Volvo S80. Podczas jego prezentacji Goeteborgu w roku 1998 miałem okazję usłyszeć, że nie jest to diametralna zmiana koncepcji stylistycznej, ale jej urealnienie do wymogów rynku i zaakcentowania wielkości limuzyny poprzez stworzenie „masywnej linii barkowej” oraz zagwarantowania coraz większych wymogów bezpieczeństwa (bardziej owalny zarys nadwozia, to zmniejszenie ryzyka uszkodzeń ciała podczas zderzeń). W roku 2010 wykonano kolejny krok w stylizacji Volvo.

Sportowa limuzyna

Gdy zaprezentowano model, zapanowało zaskoczenie. Poprzednie wersje były bowiem modelami, z których emanowało dostojeństwo i prestiż, tymczasem nowe Volvo S60 miało charakter bardziej dynamiczny i sportowy niż jakikolwiek wcześniejszy model tej marki. Praktycznie wszystkie linie auta tworzą dynamiczny profil, który sprawia wrażenie bardziej nadwozia typu coupe niż sedan. Przekonują o tym: linia dachu z wyraźnym obniżeniem nad tylnymi fotelami, powierzchnia szyb bocznych z zawężaniem z tyłu, proporcja lakierowanych blach nadwozia i elementów przeszklonych oraz szyba tylna o wielkości i nachyleniu znacznie odbiegających od wyznaczników limuzyny. Także stylizacja nadwozia przekonuje o sportowym charakterze, znacznie odbiegającym od poprzednika. Podczas gdy tamta wersja miała wyraźną linię barkową, podkreślająca masywność i prestiż limuzyny, aktualny model ma delikatne przetłoczenia, które nie dość, że wykonano na całej długości samochodu, to dodatkowo są w formie fali. Najbardziej zaskakująca jest jednak przednia partia. Tutaj całkowicie wyeliminowano prostą stylistykę, która jest wyznacznikiem limuzyny, na korzyść zaokrąglonej linii, reflektorów w formie migdałów i ogromnych wlotów powietrza podkreślających sportowy design.

Wnętrze inspiracja wyścigami samochodowymi

Podczas projektowania wnętrza nowego Volvo S60 projektanci inspirowali się torem wyścigowym. Wizualne podobieństwo do toru wyścigowego jest wyraźnie widoczne w wykonaniu deski rozdzielczej i drzwi. Wszystkie linie we wnętrzu samochodu, nie kończą się nagle, tylko harmonicznie współgrają. Wydaje się, że każdy detal jest w ruchu. Wnętrze nowego S60 obfituje w elementy służące tylko kierowcy – m.in. nową dynamiczną 3-ramienną kierownicę – jednakże to nadal jest 5-osobowy samochód oferujący wszystkim pasażerom taki sam wysoki poziom komfortu. Jednymi z udogodnień są nowe sportowe fotele ze zwiększonymi podparciami ciała oraz zmodernizowana tylna kanapa, która zapewnia pasażerowi siedzącemu pośrodku boczne podparcia ciała. Dodatkowo zwiększono o 30 mm miejsce na nogi dla pasażerów siedzących na tylnej kanapie. Samochód wyposażono także w łatwo dostępne schowki, które są ważnym czynnikiem wpływającym na komfort jazdy i praktyczność samochodu. Nowe Volvo S60 posiada schowek z tyłu konsoli centralnej oraz w oparciu na rękę pośrodku samochodu. W drzwiach umieszczono schowki na książki, napoje czy mapy. Nie zmieniono jednak stylizacji i ergonomii konsoli środkowej. Nadal jest to prosty i całkowicie intuicyjny w obsłudze panel klimatyzacji, nawigacji i audio.

Jeżeli ktoś chciałby jeszcze bardziej sportowe wcielenie, może zakupić opcję R Design. Można ją zamówić do każdej wersji silnikowej, a jej wyróżnikami są: większe wloty powietrza, tylny dyfuzor, satynowe obudowy lusterek, obniżone o 15 mm zawieszenie i pięcioramienne szlifowane tarcze kół o średnicy 18 cali. We wnętrzu otwierając drzwi zauważymy sportowe fotele ze specjalnymi przeszyciami i wytłoczeniami R-Design, sportowe nakładki na pedały czy aluminiowe aplikacje na konsol środkowej. Jak wspomniano, opcję można zakupić z każdym silnikiem, ale prawdziwe oblicze mają wersje z jednostkami największymi: T5(240 KM), T6(304 KM) i D5 (215 KM).

Czytaj więcej: Test: Volvo S60 – nowa forma, dawna jakość