Monthly Archives: Styczeń 2015

0

W ciągu trzech lat Volvo planuje dwukrotny wzrost sprzedaży na rynku amerykańskim.  Aby tego dokonać odświeży swoją ofertę i zwiększy budżet marketingowy. Za ambitne plany będzie odpowiadać nowy szef amerykańskiego oddziału – Lex Kerssemakers. Jest to ważny element ekspansji marki i jej globalnego wzrostu sprzedaży. Za kilka lat ma osiągnąć poziom 800 000 aut.

W ubiegłym roku Volvo sprzedało 465 000 aut. Jest to najwyższy wynik w historii, ale wkrótce mają paść kolejne rekordy sprzedaży. W tym roku Volvo chce wyprodukować ponad pół miliona pojazdów, a już za kilka lat – 800 000. Kluczowym elementem tego planu jest wzmocnienie pozycji na rynku amerykańskim. Plan dwukrotnego zwiększenia sprzedaży w Ameryce powierzono jednemu z najbardziej doświadczonych menadżerów Volvo, który dotąd pełnił stanowisko Senior Vice President, Product Strategy & Vehicle Line.

Lex Kerssemakers szefem Volvo w Ameryce

Lex Kerssemakers pokieruje oddziałem Volvo w Ameryce Północnej i Południowej. O wadze powierzonego mu zadania najlepiej świadczy fakt, że ma raportować bezpośrednio do Hakana Samuelssona – prezesa Volvo Cars. Kerssemakers ma ponad 30-letnie doświadczenie w branży samochodowej, w tym 16 lat spędził na najwyższych stanowiskach w strukturze Volvo. Pracował i mieszkał w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Szwecji i Holandii zajmując się marketingiem, sprzedażą, zakupami i strategią produktową. – Jestem świadomy wagi powierzonego mi zadania i chętnie je podejmuję. Rynek amerykański jest kluczem do rozwoju całej marki. W 2014 roku w USA sprzedaliśmy 58 000 aut. Moim celem jest podniesienie sprzedaży w ciągu trzech lat do poziomu 100 000 pojazdów – powiedział Lex Kerssemakers

Wielki potencjał w rynku amerykańskim widzi również Hakan Samuelsson, prezes Volvo Car Group, który jest przekonany, że Lex Kerssemakers sprosta wyzwaniu. – Nasze plany dotyczące rynku obu Ameryk są bardzo ambitne. Ich waga i skala wymagała wybrania odpowiedniej osoby, zdolnej osiągnąć ten cel. Wybraliśmy do tego zadania zaufanego członka zarządu, potrafiącego przełożyć założenia strategiczne na konkretne działania. Lex Kerssemakers wzmocni nasz udział w rynku premium nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale także w Kanadzie i Ameryce Łacińskiej – mówi.

Elementy wzmocnienia marki

Plan wzmocnienia amerykańskiej pozycji Volvo zakłada całkowite odświeżenie gamy modeli. Kluczowym autem dla tego rynku ma być nowy, duży SUV XC90. Jeszcze w tym roku dołączą do niego także V60 Cross Country i S60 Cross Country. Aby stymulować sprzedaż, Volvo znacząco zwiększy wydatki marketingowe. Amerykański oddział Volvo będzie też rozwijać sieć dealerską i podnosić jakość obsługi klienta. Znacząco ma się także skrócić dostępność pojazdów w punktach sprzedaży. Amerykańscy klienci są przyzwyczajeni do kupowania samochodów z tzw. stocku, co wymaga odpowiedniej logistyki.

Dotychczasowy szef Volvo w Ameryce – Tony Nicolosi – pokieruje działem Volvo Cars Financial Services for the Americas.

0

Najwyższa w historii sprzedaż aut nowych, używanych, części i akcesoriów – tak najkrócej można podsumować ubiegły rok, który był dla Volvo Car Poland wyjątkowo udany. Od stycznia do grudnia 2014 zarejestrowano w Polsce 5835 aut szwedzkiej marki, co oznacza 19% wzrost sprzedaży w porównaniu do 2013 roku. W tym roku wynik sprzedaży ma być jeszcze wyższy.

1405 z kratką, 4430 – bez

W ubiegłym roku cała branża motoryzacyjna skorzystała na przepisach przejściowych dotyczących podatku VAT, które sprawiły, że na 3 miesiące powróciły samochody z tzw. kratką. Spośród przedstawicieli segmentu premium, to właśnie Volvo było liderem sprzedaży takich aut. Należy jednak zaznaczyć, że samochody z homologacją ciężarową stanowiły tylko jedną czwartą sprzedaży rocznej, co oznacza, że dobrze wykorzystaliśmy pozostały okres – mówi Arkadiusz Nowiński, prezes Volvo Car Poland.

Wzrost sprzedaży o jedną piątą

Volvo odnotowało 19% wzrost sprzedaży (liczony według rejestracji) i był on wyższy niż wzrost całego rynku aut osobowych, który urósł o 12,96%. Udziały rynkowe Volvo urosły z 1,7% w 2013 do 1,79% w 2014 roku. Szwedzki producent potwierdził szerszy trend szybszego wzrostu marek premium w porównaniu do rynku masowego. Wraz z dobrymi wynikami ilościowymi, Volvo osiągnęło doskonałe wyniki jakościowe. W badaniach satysfakcji obsłużonych klientów polski oddział Volvo otrzymał najwyższe noty na świecie spośród wszystkich przedstawicielstw tej szwedzkiej marki.

Ubiegły rok był dobry dla Volvo także w pozostałych krajach. Na całym świecie sprzedaż osiągnęła poziom 465 000 pojazdów. Nigdy dotąd, nawet w okresie największej koniunktury na rynku amerykańskim, Volvo tyle nie sprzedawało. Dzięki nowemu modelowi XC90 w przyszłym roku sprzedaż Volvo po raz pierwszy powinna przełamać barierę pół miliona aut.

Całościowy wzrost biznesu

Wzrost sprzedaży nowych samochodów ma pozytywny wpływ na pozostałe nasze obszary działalności. W tym roku sprzedaliśmy w sieciach dealerskich ponad 1500 samochodów używanych oraz odnotowaliśmy najwyższe w historii wyniki sprzedaży części (+1,7%) i akcesoriów (+4,4%) w stosunku do 2013 roku. To naturalne zjawisko, ponieważ więcej sprzedanych aut oznacza więcej przeglądów, wymian opon i dokupionego wyposażenia dodatkowego – dodaje Arkadiusz Nowiński.

Czytaj więcej: Rok rekordowej sprzedaży Volvo – podsumowanie i plany marki

Bezpieczne, komfortowe, rodzinne, nudne. Jeżeli tak myślimy o Volvo to pora zmienić zdanie, bo o V40 T5 R-Design nie pozwoli nam się nudzić.

Jeden rzut oka na Volvo V40 T5 R-Design wystarczy, żeby stwierdzić, że nie jest ono przeciętnym hatchbackiem. Dwa masywne wydechy wyprowadzone po bokach sportowego dyfuzora, duże obręcze kół oraz subtelny, lecz drapieżny spoiler na pokrywie bagażnika zdradzają sportowy charakter tego auta. Szwedzki design zawsze wyróżniał się na naszych ulicach i nie inaczej jest w tym przypadku. Choć sylwetka Volvo V40 jest dość klasyczna, to dynamicznie poprowadzona linia nadwozia oraz duża tylna szyba ściągają spojrzenia przechodniów. Nie ma się czemu dziwić – to wyjątkowe auto.

Choć wizualnie auto wydaje się niewielkie, to nie można narzekać na ilość miejsca wewnątrz. Kierowca oraz pasażer siedzący obok maja do dyspozycji wyjątkowo wygodne i rewelacyjnie wyprofilowane, pokryte skórą i alcantarą fotele, które pewnie trzymają ciało przy szarżach na zakrętach. Osobiście uważam, że siedzenia w autach marki Volvo należą do najwygodniejszych, jakie w ogóle montowane są w samochodach. Nieco gorzej mają osoby zajmujące miejsca na tylnej kanapie – pasażerowie o wzroście powyżej 180 cm maja prawo skarżyć się na brak wystarczającej ilości miejsca na nogi. Rozmiarami nie zachwyca także bagażnik (335 l.), ale nie odstaje specjalnie od innych aut tego segmentu.

Wróćmy jednak na fotel kierowcy! Bo właśnie pod kierowcę skrojony jest ten samochód. Dzięki zastąpieniu tradycyjnych zegarów ekranem TFT,  kierowca może dopasować wyświetlane informacje do preferowanego stylu jazdy. Do wyboru są trzy tryby Eco, Elegance i Performace. W zależności od wybranego trybu na ekranie wyświetlane są różne informacje:
W trybie elegance na ekranie wyświetlana jest temperatura oleju, prędkościomierz i obrotomierz.
Tryb eco pozwala zmniejszyć zużycie paliwa. Obszar po lewej stronie informuje nas o tym, jak bardzo nie ekologicznie jedziemy. Dłuższy wskaźnik informuje nas o aktualnej jeździe eco – im niżej się znajduje, tym jedziemy mniej eco. Krótszy wskaźnik to średnia jazda eco podczas całej trasy.
W najczęściej używanym przeze mnie trybie Performance, na ekranie znajduje się duży obrotomierz z wyświetlaną cyfrowo prędkością. Po prawej stronie widoczny jest wskaźnik mocy. Dłuższy, poziomy wskaźnik informuje o tym, ile mocy silnika aktualnie wykorzystujemy. Natomiast krótszy- ile mocy w danej chwili jest maksymalnie dostępne. Bardzo przydatne podczas wyprzedzania.

Mam mieszane uczucia wobec konsoli środkowej. Mimo iż szwedzkie rozwiązania zawsze słynęły z doskonałej ergonomii, to jednak zarówno ja, jak i koleżanki i koledzy z redakcji mieliśmy pewne problemy. Przycisków na konsoli jest sporo i ich rozmieszczenie nie jest intuicyjne. Cztery identyczne pokrętła sprawiają, ze nie trudno pomylić obsługę systemu multimedialnego z ustawieniami klimatyzacji, czy regulacją głośności lub siły nawiewu. Pokrętło za pomocą, którego sterujemy systemem multimedialnym umieszczone jest w takim miejscu, że jest to po prostu nie wygodne. Regulacja temperatury w dwustrefowej klimatyzacji za pomocą jednego pokrętła umieszczonego bliżej pasażera … bez komentarza.

Ale dość o konsolach, pokrętłach i innych wichajstrach. Najważniejsze w testowanym VOLVO było, to co to auto posiada pod maską. A był to pięciocylindrowy benzynowy silnik o pojemności 2,5 litra generujący 254 KM mocy i 360 Nm momentu obrotowego. Za przeniesienie napędu na przednie koła odpowiadała 8 stopniowa automatyczna skrzynia biegów.

Czytaj więcej: Test Volvo V40 T5 R-design Hot Hatch po szwedzku