Monthly Archives: Październik 2014

0

Zbliża się czas wymiany opon letnich na zimowe. Choć jest to zalecane, według polskiego prawa kierowca nie jest zobowiązany do dokonania takiej zmiany. Inaczej jest w przypadku samego stanu ogumienia. Za jego zły stan techniczny policja ma prawo ukarać nas mandatem i zarekwirować dowód rejestracyjny. Regularne sprawdzanie ciśnienia w oponach oraz stanu bieżnika zapobiegnie takiej sytuacji.

Opony przyczyną wypadków

Jak pokazują policyjne statystyki, wielu kierowców nie uświadamia sobie, jak duży wpływ na bezpieczeństwo na drodze mają opony. W 2013 roku braki w ogumieniu stanowiły ponad 30% wypadków spowodowanych niesprawnością techniczną pojazdu*. Przyczyn problemów związanych z ogumieniem może być wiele. Do najczęstszych zaliczymy zły stan bieżnika, nieprawidłowe ciśnienie w oponach oraz ich zużycie. Ponadto sam dobór opon i montaż może być nieprawidłowy.

Stan naszych opon jest szczególnie ważny przy trudnych warunkach atmosferycznych – mokrej, oblodzonej nawierzchni, niskich temperaturach. Dlatego w okresie zimowym większość kierowców wymienia opony na zimowe. Chociaż w Polsce nie ma takiego obowiązku, to warto pamiętać, że ogumienie przystosowane do zimowych warunków atmosferycznych zapewnia dużo lepszą przyczepność i kontrolę nad pojazdem. Wymieńmy opony letnie na zimowe, gdy tylko średnia temperatura będzie wynosiła mniej niż 7 stopni. Nie czekajmy na pierwszy śnieg, wówczas unikniemy stania w długich kolejkach do wulkanizatora – radzi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.

Bieżnik i ciśnienie

Starty bieżnik sprawia, że pogarsza się przyczepność pojazdu. Oznacza to, że łatwiej wpaść w poślizg, zwłaszcza na zakręcie. Według prawa unijnego dopuszczalna minimalna głębokość bieżnika wynosi 1,6 mm i odpowiada wskaźnikowi zużycia opon TWI (Tread Wear Indicato). Dla własnego bezpieczeństwa lepiej wymienić oponę już przy bieżniku 3-4 mm, ponieważ często opony poniżej tego wskaźnika nie spełniają dobrze swoich zadań – radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Równie ważny jest prawidłowy poziom ciśnienia w oponach. Należy sprawdzać go przynajmniej raz w miesiącu oraz przed wyjazdami w dalszą trasę. Nieprawidłowe ciśnienie wpływa na sterowność samochodu, jego przyczepność oraz koszty eksploatacji auta, bowiem przy niskim ciśnieniu poziom spalania jest dużo wyższy. Auto w takim przypadku będzie „ściągało” na boki nawet w przypadku jazdy prosto, a na zakrętach pojawi się efekt pływania. Łatwo wtedy stracić kontrole nad pojazdem – wyjaśniają trenerzy.

Czytaj więcej: Wymień opony. Już czas.

0

Pierwsza generacja popularnego SUV-a była produkowana przed 12 długich lat. Jej produkcję zakończono 1 lipca 2014 roku a premiera drugiej przełomowej generacji odbywa się na Salonie Samochodowym w Paryżu. Stworzenie nowego modelu XC90 zajęło trzy lata i było jednym z najważniejszych punktów szerokiego programu modernizacji technologii Volvo, wartego około 11 mld dolarów. Nowe XC90 to flagowy model Volvo, którego produkcja stanowi jeden z najważniejszych momentów w historii firmy. –  Wprowadzając na rynek XC90, jednocześnie wkraczamy w zupełnie nową erę dla Volvo. Samochód ten wyznacza drogę, którą w przyszłości podążą modele z portfolio naszego koncernu – powiedział Håkan Samuelsson, CEO Volvo Cars Group. XC90 to ważny rozdział historii Volvo m.in. z powodu zastosowania w nim nowej modułowej platformy SPA, z której będą korzystały kolejne modele.

Już pierwszy rzut oka na to najbardziej luksusowe z modeli Volvo sugeruje, że mamy do czynienia z całkiem nowym projektem. Ogólną stylizację można opisać jako elegancką i wręcz minimalistyczną. Z zewnątrz dominują regularne kształty subtelnie podkreślone kilkoma chromowanymi listwami. W przedniej części auta uwagę zwraca przeprojektowany grill i światła również stanowiące zapowiedź kierunku stylistycznego przyszłych modeli szwedzkiej marki. Tył także został unowocześniony jednak kształt tylnych reflektorów delikatnie kojarzy się z tym znanym z poprzednika oraz kilku modeli kombi (np. V50). Przywiązanie do pewnych tradycji uważamy jednak za słuszne gdyż po pierwsze stanowi wizytówkę marki a po drugie w tym wypadku jest po prostu ładne.

Konstrukcja wnętrza jest to klasyczny szwedzki design: niezwykle prosta i uporządkowana. W stosunku do poprzednika udało się pozbyć większości zaśmiecających deskę rozdzielczą przycisków i skupić je w jednym dużym ekranie dotykowym. Brzmi słusznie i nowocześnie, zastanawiające jest jednak jak ocenią to rozwiązanie stali klienci Volvo. Obsługa wszystkich dostępnych funkcji za pomocą takiego tabletu wymaga bowiem przyzwyczajenia.

Pod maską XC90 znajdą się wyłącznie czterocylindrowe silniki o pojemności dwóch litrów. Przez pierwszych kilka miesięcy sprzedaży Volvo XC90 będzie dostępne wyłącznie w dwóch wersjach silnikowych: D5 AWD 225 KM oraz T6 AWD 320 KM. Następnie do oferty dołączą pozostałe odmiany, w tym przednionapędowy Diesel D4 190 KM, benzynowy T5 254 KM oraz hybrydowy T8 o mocy niemal 400 KM. XC90 z silnikiem D5 (470 Nm) będzie przyspieszał do 100 km/h w 7,8 sek. Prędkość maksymalna samochodu wyniesie 220 km/h, a deklarowane spalanie średnie ma wynieść 5,8 l ON na 100 km. Z silnikiem T6 (400 Nm) sprint do setki potrwa 6,9 sek., a w wersji hybrydowej jeszcze o sekundę mniej. W wersjach AWD znajdzie się układ Haldex piątej generacji. Wszystkie auta XC90 będą dostępne wyłącznie z ośmiostopniową automatyczną skrzynią biegów.

 

Maciej Srebro

0

Dwulitrowe silniki z rodziny Drive-E są dostępne w samochodach Volvo już od niemal roku. Aż dotąd można było je znaleźć tylko w autach przednionapędowych. Właśnie teraz debiutuje pierwszy model, w którym silnik nowej generacji przekazuje napęd na cztery koła. To połączenie będzie dostępne w V40 Cross Country T5 AWD, wyposażonym seryjnie w ośmiostopniowy automat. Pierwsze egzemplarze trafią do Polski w styczniu 2015 roku.

V40 Cross Country to model, który debiutował na początku 2013 roku. Już za kilka miesięcy zostanie zmieniona jego najmocniejsza odmiana – T5 AWD. Od stycznia V40 Cross Country T5 AWD będzie dostępny z nowoczesną, dwulitrową jednostką benzynową z rodziny Drive-E, która zastąpi silnik pięciocylindrowy o pojemności 2,5 l. Nowy motor będzie osiągał moc 245 KM, a maksymalna wartość momentu obrotowego wyniesie 350 Nm. Sześciobiegowa, automatyczna skrzynia biegów ustąpi miejsca nowszej konstrukcji o ośmiu przełożeniach. Nowością będzie możliwość zamówienia łopatek przy kierownicy służących do zmiany biegów. Nowa jednostka będzie lżejsza, oszczędniejsza i równie dynamiczna.

Zmiany nie tylko pod maską

Nowością w ofercie będą 19 calowe felgi ze stopów lekkich Damara – czarne z szarymi akcentami. Aż dotąd 19 calowe felgi były wyposażeniem akcesoryjnym dostępnym wyłącznie jako kompletne koła wraz z oponami. Teraz będą opcją fabryczną. Pozostawiono przy tym odpowiedni profil kół tak, by nie ucierpiał na tym komfort pasażerów. Do palety lakierów metalizowanych wprowadzono nowy kolor Power Blue (jasny błękit), który był oferowany tylko w modelach serii 60. Całości zmian dopełnia aktualizacja rozwiązań systemu Sensus Connect, multimediów i nawigacji.